Spis treści
Wprowadzenie
Współczesna medycyna opiera się na fundamentalnej zasadzie kumulacji wiedzy – każde nowe odkrycie buduje na poprzednich, tworząc coraz solidniejszy gmach nauki. Jednakże w tym procesie widoczna jest głęboka asymetria: badania publikowane w języku angielskim otrzymują nieproporcjonalnie większą uwagę, podczas gdy prace naukowe w innych językach często pozostają w cieniu. Ten fenomen, który można nazwać anglocentrycznym monopolem wiedzy, nie jest jedynie kwestią dominacji kulturowej – ma on realne konsekwencje dla zdrowia publicznego na całym świecie.
Szacuje się, że ponad 80% światowej literatury medycznej indeksowanej w głównych bazach danych, takich jak PubMed czy Web of Science, jest publikowana wyłącznie w języku angielskim. Jednocześnie znacząca część badań prowadzonych w krajach nieangielskojęzycznych – od Ameryki Łacińskiej, przez Europę Wschodnią, po Azję – pozostaje praktycznie niewidoczna dla globalnej społeczności naukowej. Zjawisko to zostało określone przez niektórych badaczy mianem epistemicznej niesprawiedliwości – systematycznego wykluczania pewnych form wiedzy z głównego nurtu dyskursu naukowego.
Ten esej analizuje przyczyny, dynamikę oraz konsekwencje ignorowania publikacji medycznych w językach pozaangielskich, a także proponuje potencjalne rozwiązania tego problemu. Jego celem nie jest jedynie krytyka status quo, ale raczej głębsza refleksja nad tym, jak konstrukcja międzynarodowych systemów naukowych wpływa na globalną wymianę wiedzy medycznej i, ostatecznie, na jakość opieki zdrowotnej na całym świecie.
Rozdział I: Historyczna geneza anglocentryzmu w nauce medycznej
Dominacja języka angielskiego w medycynie nie jest zjawiskiem naturalnym ani nieuniknionym – ma ona swoje korzenie w specyficznym kontekście historycznym. Do początku XX wieku, literatura medyczna była znacznie bardziej zróżnicowana językowo, z silną obecnością prac w języku niemieckim, francuskim czy rosyjskim. Transformacja rozpoczęła się po II wojnie światowej, kiedy to geopolityczne i ekonomiczne przemiany doprowadziły do wyłonienia się Stanów Zjednoczonych jako światowego mocarstwa.
Od łaciny do języków narodowych
Łacina, będąca przez stulecia lingua franca medycyny, stopniowo ustępowała miejsca językom narodowym już od XVIII wieku. Ten proces demokratyzacji wiedzy medycznej początkowo prowadził do większego pluralizmu językowego. Francuskie odkrycia Pasteura, niemieckie prace Kocha czy rosyjskie badania Pawłowa były czytane i cytowane w oryginale przez naukowców z różnych krajów. Wielojęzyczność była wówczas normą wśród elity naukowej.
„Aż do lat 40. XX wieku, znajomość co najmniej trzech głównych języków europejskich – niemieckiego, francuskiego i angielskiego – była praktycznie wymogiem dla każdego poważnego badacza medycznego.” – Historia Medycyny, William Bynum
Ten pluralizm językowy odzwierciedlał również geograficzne rozproszenie centrów doskonałości medycznej. Paryż, Berlin, Wiedeń, Petersburg czy później Tokio – wszystkie te ośrodki miały swoje prestiżowe czasopisma, które przyciągały autorów i czytelników z całego świata.
Przemiany powojenne
Zasadnicza zmiana nastąpiła po II wojnie światowej. Zniszczenie europejskich systemów naukowych, połączone z masową emigracją naukowców do USA oraz bezprecedensowymi inwestycjami w amerykańskie badania medyczne, doprowadziło do szybkiego wzrostu znaczenia publikacji anglojęzycznych. Instytucjonalizacja anglocentryzmu dokonała się poprzez utworzenie międzynarodowych baz danych i systemów cytowań, które faworyzowały czasopisma wydawane w USA i Wielkiej Brytanii.
Równolegle, globalizacja ekonomiczna i polityczna wzmacniała pozycję języka angielskiego jako międzynarodowego medium komunikacji. W latach 70. i 80. XX wieku, wiele prestiżowych czasopism europejskich zaczęło publikować wyłącznie po angielsku, aby zwiększyć swój zasięg międzynarodowy.
Efekt Mateusza w nauce medycznej
Ten historyczny proces można zrozumieć przez pryzmat tzw. efektu Mateusza (nazwanego tak przez socjologa Roberta Mertona na podstawie biblijnego cytatu: „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, i nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”). W kontekście publikacji naukowych efekt ten oznacza, że artykuły w prestiżowych, anglojęzycznych czasopismach przyciągają więcej cytowań, co zwiększa ich wpływ, co z kolei przyciąga więcej autorów, tworząc samowzmacniającą się pętlę.
Z biegiem czasu ta asymetria stopniowo przekształciła się w niemal całkowity monopol, gdzie angielski stał się nie tylko dominującym, ale praktycznie jedynym akceptowalnym językiem dla „poważnej” nauki medycznej.
Rozdział II: Współczesne mechanizmy marginalizacji
Współcześnie, marginalizacja publikacji w językach pozaangielskich odbywa się poprzez szereg wzajemnie wzmacniających się mechanizmów instytucjonalnych, technologicznych i kulturowych.
Systemy oceny i finansowania nauki
Głównym czynnikiem podtrzymującym hegemonię języka angielskiego są systemy ewaluacji i finansowania badań naukowych. Większość krajów przyjęła międzynarodowe wskaźniki bibliometryczne – takie jak Impact Factor czy indeks Hirscha – jako podstawowe mierniki jakości naukowej. Te wskaźniki są silnie skrzywione na korzyść czasopism anglojęzycznych.
Fetyszyzacja Impact Factoru doprowadziła do paradoksalnej sytuacji, w której naukowcy z krajów nieangielskojęzycznych często wolą publikować w przeciętnych czasopismach anglojęzycznych niż w najlepszych periodykach w swoim języku ojczystym. Zjawisko to zostało trafnie opisane przez brazylijskiego epidemiologa Mauricio Barreto jako „kolonialna mentalność w nauce”.
Przykładowo, w Polsce, Chinach czy Brazylii, systemy oceny pracowników naukowych przyznają znacznie więcej punktów za publikacje w czasopismach indeksowanych w Web of Science (zdominowanych przez periodyki anglojęzyczne) niż za publikacje w lokalnych czasopismach, niezależnie od ich rzeczywistej jakości czy znaczenia dla lokalnej społeczności.
Bariery technologiczne i infrastrukturalne
Druga warstwa marginalizacji ma charakter technologiczny. Główne międzynarodowe bazy danych, takie jak PubMed, Scopus czy Web of Science, indeksują nieproporcjonalnie mało czasopism w językach pozaangielskich. Badanie przeprowadzone w 2019 roku wykazało, że mniej niż 4% artykułów indeksowanych w tych bazach jest publikowanych w językach innych niż angielski, mimo że stanowią one znacznie większy odsetek światowej produkcji naukowej.
Ponadto, algorytmiczna niewidzialność sprawia, że nawet zindeksowane publikacje nieangielskojęzyczne są trudniejsze do znalezienia poprzez typowe wyszukiwarki naukowe. Dzieje się tak częściowo ze względu na techniczne ograniczenia (np. problemy z transkrypcją alfabetów niełacińskich), a częściowo z powodu strukturalnych uprzedzeń wbudowanych w algorytmy wyszukiwania.
„Kiedy wyszukujemy informacje medyczne online, nasze wyniki są kształtowane przez algorytmy, które faworyzują treści anglojęzyczne – nie dlatego, że są one obiektywnie lepsze, ale dlatego, że system został tak zaprojektowany.” – Digital Epistemic Inequality, María Soledad Segura
Bariery językowe i kulturowe
Trzecim mechanizmem marginalizacji są bariery językowe napotykane przez naukowców z krajów nieangielskojęzycznych. Badacze ci stają przed dylematem: publikować w języku ojczystym i pozostać niewidocznym dla globalnej społeczności naukowej, czy publikować w języku angielskim, często ponosząc dodatkowe koszty (tłumaczenia, korekty językowej) i ryzykując niedokładne wyrażenie swoich myśli.
Ten asymetryczny koszt komunikacji obciąża nieproporcjonalnie naukowców nieangielskojęzycznych, wpływając na ich produktywność naukową i szanse na międzynarodową współpracę. Szacuje się, że badacz, dla którego angielski nie jest językiem ojczystym, potrzebuje średnio 30-50% więcej czasu na napisanie artykułu naukowego o porównywalnej jakości.
Co więcej, bariery językowe często prowadzą do redukcji złożoności badań. Koncepcje, które trudno precyzyjnie wyrazić w języku angielskim, mogą zostać uproszczone lub całkowicie pominięte, co zubaża dyskurs naukowy.
Rozdział III: Konsekwencje epistemiczne i kliniczne
Ignorowanie publikacji w językach pozaangielskich ma poważne konsekwencje, zarówno epistemiczne (związane z produkcją wiedzy), jak i praktyczne (związane z opieką zdrowotną).
Utrata lokalnej wiedzy medycznej
Jedną z najbardziej oczywistych konsekwencji jest epistemiczna asymetria, w której badania prowadzone w krajach angielskojęzycznych są nadreprezentowane w globalnym dyskursie naukowym. Prowadzi to do systematycznego niedowartościowania wiedzy lokalnej, szczególnie w obszarach takich jak:
- Choroby endemiczne – Szczegółowe badania nad chorobami występującymi lokalnie, prowadzone przez miejscowych naukowców, mogą pozostać nieznane szerszej społeczności medycznej.
- Tradycyjne praktyki medyczne – Rygorystyczne badania nad lokalnymi metodami leczenia, często publikowane w językach narodowych, rzadko przenikają do literatury anglojęzycznej.
- Lokalne adaptacje standardów leczenia – Modyfikacje protokołów medycznych dostosowane do specyficznych warunków danego regionu pozostają niedostępne dla innych społeczności o podobnych ograniczeniach.
Przykładem może być sytuacja z epidemią wirusa Zika w Brazylii. Wczesne raporty dotyczące związku między wirusem a małogłowiem zostały opublikowane w portugalskojęzycznych czasopismach brazylijskich na wiele miesięcy przed tym, jak problem został zauważony przez międzynarodową społeczność medyczną. Ta zwłoka przyczyniła się do opóźnionej globalnej reakcji na epidemię.
Błędy systematyczne w syntezie wiedzy
Problem marginalizacji publikacji nieangielskojęzycznych prowadzi również do systematycznych błędów w metaanalizach i przeglądach systematycznych, które stanowią podstawę medycyny opartej na dowodach. Badania wykazały, że ograniczenie takich syntez do publikacji anglojęzycznych może prowadzić do istotnych zniekształceń wyników.
Szczególnie niepokojące jest zjawisko błędu publikacyjnego związanego z językiem (language bias), które polega na tym, że badania z pozytywnymi wynikami są częściej publikowane w czasopismach anglojęzycznych, podczas gdy badania z wynikami negatywnymi lub niejednoznacznymi częściej pozostają w lokalnych periodykach. W rezultacie, przeglądy systematyczne ograniczone do literatury anglojęzycznej mogą zawyżać skuteczność interwencji medycznych.
„Włączenie badań publikowanych w językach innych niż angielski może zmienić wnioski z przeglądów systematycznych w 17-35% przypadków.” – Cochrane Handbook for Systematic Reviews of Interventions
Ta statystyka uświadamia, jak poważne mogą być konsekwencje ignorowania literatury pozaangielskiej dla codziennej praktyki klinicznej.
Nieoptymalne wykorzystanie zasobów badawczych
Marginalizacja badań nieangielskojęzycznych prowadzi również do duplikacji wysiłków badawczych. Badania już przeprowadzone i opublikowane w językach lokalnych są często nieświadomie powtarzane przez naukowców anglojęzycznych, co prowadzi do nieefektywnego wykorzystania ograniczonych zasobów badawczych.
Co więcej, ignorowanie istniejącej wiedzy w językach pozaangielskich może prowadzić do opóźnień w postępie naukowym. Historia medycyny pełna jest przykładów odkryć, które pozostawały nieznane szerszej społeczności naukowej przez lata lub dekady, ponieważ zostały opublikowane w „niewłaściwym” języku.
Jednym z najbardziej znanych przypadków jest praca rosyjskiego lekarza Nikołaja Anichkowa, który w 1913 roku opublikował badania dokumentujące związek cholesterolu z miażdżycą. Ponieważ jego praca została opublikowana po rosyjsku, pozostała praktycznie nieznana na Zachodzie przez dziesięciolecia, opóźniając rozwój kardioprewencji.
Rozdział IV: Lokalne studia przypadków
Abstrakcyjne rozważania o marginalizacji publikacji nieangielskojęzycznych nabierają konkretnego wymiaru, gdy przyjrzymy się specyficznym przypadkom z różnych części świata.
Medycyna chińska – między tradycją a nowoczesnością
Chiny stanowią fascynujący przypadek kraju z bogatą tradycją medyczną, który jednocześnie intensywnie inwestuje w nowoczesne badania biomedyczne. Każdego roku chińscy naukowcy publikują tysiące artykułów w lokalnych czasopismach medycznych po chińsku, z których tylko niewielka część jest tłumaczona lub indeksowana w międzynarodowych bazach danych.
Asymetria przepływu wiedzy między Chinami a Zachodem jest uderzająca: podczas gdy chińscy naukowcy rutynowo czytają i cytują prace anglojęzyczne, ich badania publikowane po chińsku pozostają praktycznie nieznane poza granicami kraju.
Szczególnie interesującym obszarem są rygorystyczne badania kliniczne nad tradycyjnymi chińskimi metodami leczenia. Przykładowo, badanie z 2019 roku wykazało, że spośród 3 792 randomizowanych badań klinicznych dotyczących akupunktury zarejestrowanych w chińskiej bazie danych, tylko 89 (2,3%) zostało opublikowanych w języku angielskim. W rezultacie, międzynarodowe wytyczne dotyczące akupunktury opierają się na ułamku dostępnych dowodów naukowych.
Ameryka Łacińska – epidemiologia na peryferiach
Kraje Ameryki Łacińskiej mają długą tradycję badań epidemiologicznych ukierunkowanych na lokalne wyzwania zdrowotne. Czasopisma takie jak Revista de Saúde Pública czy Salud Pública de México publikują wartościowe badania, które często pozostają niewidoczne w globalnym dyskursie naukowym.
Przykładem może być epidemiologia chorób tropikalnych zaniedbanych (Neglected Tropical Diseases, NTDs). Podczas gdy międzynarodowe badania często koncentrują się na malarii czy HIV/AIDS, lokalni badacze publikują w swoich językach szczegółowe analizy dotyczące chorób takich jak choroba Chagasa, leiszmanioza czy schistosomatoza, które dotykają miliony ludzi w regionie.
Badanie przeprowadzone przez grupę badaczy z Brazylii wykazało, że spośród 283 artykułów dotyczących choroby Chagasa opublikowanych w brazylijskich czasopismach w latach 2010-2015, tylko 14% zostało zindeksowanych w międzynarodowych bazach danych, co znacznie ograniczyło ich wpływ na globalną strategię zwalczania tej choroby.
Europa Wschodnia – utracona ciągłość wiedzy
Region Europy Wschodniej, z jego bogatą tradycją medyczną i specyficznym kontekstem historycznym, stanowi kolejny interesujący przypadek. W okresie zimnej wojny, naukowcy z krajów socjalistycznych publikowali głównie w swoich językach narodowych oraz po rosyjsku. Po 1989 roku, wraz z transformacją polityczną i gospodarczą, nastąpiła gwałtowna reorientacja na publikowanie po angielsku.
Ten proces doprowadził do paradoksalnej sytuacji utraty ciągłości wiedzy, gdzie młodsze pokolenia lekarzy często nie mają dostępu do bogatego dorobku naukowego swoich poprzedników, ponieważ nie czytają biegle w języku rosyjskim, a starsze publikacje nie zostały zdigitalizowane ani przetłumaczone.
Szczególnie interesującym przypadkiem są badania nad antybiotykoopornością prowadzone w latach 70. i 80. XX wieku. Naukowcy z krajów bloku wschodniego, borykający się z ograniczonym dostępem do najnowszych antybiotyków, rozwinęli innowacyjne strategie zarządzania antybiotykoopornością, których wiele aspektów zostało „ponownie odkrytych” na Zachodzie dekady później.
„Oglądając dzisiejsze debaty o racjonalnym stosowaniu antybiotyków, czasem mam wrażenie, że kręcimy się w kółko, ponownie odkrywając zasady, które były dobrze znane w Europie Wschodniej 40 lat temu.” – Prof. Anna Kowalska, mikrobiolog, Polska
Rozdział V: Mechanizmy wykluczenia a globalna medycyna oparta na dowodach
Ignorowanie publikacji nieangielskojęzycznych ma głębokie implikacje dla idei globalnej medycyny opartej na dowodach (Evidence-Based Medicine, EBM). Paradoks polega na tym, że EBM, mająca z założenia opierać się na całości dostępnych dowodów naukowych, w praktyce często ogranicza się do literatury anglojęzycznej.
Hierarchia dowodów a hierarchia języków
W klasycznej piramidzie dowodów EBM, najwyżej cenione są metaanalizy i przeglądy systematyczne, następnie randomizowane badania kliniczne, badania kohortowe itd. Jednakże ta hierarchia nakłada się na nieuznawany oficjalnie podział językowy, w którym badania angielskojęzyczne są implicitnie uważane za bardziej wiarygodne niż te publikowane w innych językach.
Ten podwójny standard wiarygodności przejawia się w praktyce przeglądów systematycznych. Mimo że większość podręczników metodologii zaleca włączanie badań we wszystkich językach, w praktyce około 75% opublikowanych przeglądów systematycznych ogranicza się wyłącznie do publikacji anglojęzycznych, często bez odpowiedniego uzasadnienia metodologicznego.
Co więcej, kiedy badania nieangielskojęzyczne są włączane do przeglądów, często są poddawane bardziej rygorystycznej ocenie jakości metodologicznej niż publikacje anglojęzyczne, co może odzwierciedlać nieświadome uprzedzenia recenzentów.
Geograficzna nierównowaga reprezentacji
Dominacja języka angielskiego w medycynie opartej na dowodach prowadzi również do geograficznej nierównowagi w bazie dowodowej, na której opierają się międzynarodowe wytyczne kliniczne. Badania z krajów o wysokim dochodzie, szczególnie anglojęzycznych, są nadreprezentowane, podczas gdy dowody z krajów o niskim i średnim dochodzie są marginalizowane.
Ta nierównowaga jest szczególnie problematyczna, gdy weźmiemy pod uwagę różnice w epidemiologii, dostępności zasobów i uwarunkowaniach kulturowych między krajami. Wytyczne oparte głównie na badaniach z krajów wysokorozwiniętych mogą być mniej odpowiednie dla systemów opieki zdrowotnej w innych częściach świata.
Badanie z 2020 roku, analizujące geograficzne pochodzenie dowodów wykorzystywanych w wytycznych WHO dotyczących zdrowia matek i dzieci, wykazało, że ponad 80% cytowanych badań pochodziło z krajów o wysokim dochodzie, mimo że 90% globalnego obciążenia chorobami w tej dziedzinie dotyczy krajów o niskim i średnim dochodzie.
Etyczne implikacje wykluczenia
Z perspektywy etyki badań medycznych, systematyczne ignorowanie publikacji nieangielskojęzycznych rodzi poważne pytania o sprawiedliwość i uczciwość procesu naukowego. Prowadzi ono do sytuacji, w której głosy naukowców z części świata są systematycznie wyciszane, a ich wkład w globalną wiedzę medyczną – niedoceniany.
Ta strukturalna niesprawiedliwość epistemiczna ma realne konsekwencje dla zdrowia publicznego. Przykładowo, podczas globalnych kryzysów zdrowotnych, takich jak pandemia COVID-19, opóźnienia w przekazywaniu istotnych informacji publikowanych w językach lokalnych mogą kosztować życie ludzkie.
Rozdział VI: W kierunku większej inkluzywności – potencjalne rozwiązania
Chociaż problem marginalizacji publikacji nieangielskojęzycznych jest złożony i głęboko zakorzeniony w strukturach globalnej nauki, istnieje szereg obiecujących strategii, które mogłyby przyczynić się do większej inkluzywności.
Reformy systemów oceny naukowej
Pierwszym krokiem mogłaby być reforma systemów ewaluacji i finansowania nauki, które obecnie faworyzują publikacje w prestiżowych czasopismach anglojęzycznych. Systemy te mogłyby ewoluować w kierunku bardziej zrównoważonego podejścia, które docenia również wysokiej jakości badania publikowane w językach lokalnych, szczególnie gdy są one istotne dla lokalnych potrzeb zdrowotnych.
Pluralistyczne podejście do oceny wpływu naukowego mogłoby uwzględniać nie tylko międzynarodowe cytowania, ale również wpływ na lokalną praktykę kliniczną, politykę zdrowotną czy edukację medyczną. Takie podejście zaczyna już być wdrażane w niektórych krajach, jak Holandia czy Finlandia, gdzie systemy oceny badań medycznych explicite uwzględniają różne formy i kanały oddziaływania.
Rozwiązania technologiczne – bazy danych i tłumaczenie maszynowe
Technologia oferuje obiecujące rozwiązania problemu bariery językowej w nauce. Rozwój wielojęzycznych baz danych medycznych, takich jak Global Index Medicus (GIM) prowadzony przez WHO, który indeksuje publikacje w kilkudziesięciu językach, stanowi ważny krok w kierunku większej inkluzywności.
Równocześnie, postępy w dziedzinie tłumaczenia maszynowego opartego na sztucznej inteligencji otwierają nowe możliwości. Systemy takie jak DeepL czy ulepszone wersje Google Translate osiągają coraz wyższą jakość tłumaczeń tekstów medycznych, choć nadal wymagają ludzkiej weryfikacji w przypadku złożonych treści naukowych.
Interesującym przykładem jest inicjatywa PLOS ONE, która umożliwia autorom załączanie do artykułów anglojęzycznych pełnych wersji w języku ojczystym jako materiałów uzupełniających, co zwiększa ich dostępność dla lokalnych społeczności.
Zmiany w praktyce przeglądów systematycznych
Szczególnie obiecujące wydają się zmiany w metodologii przeglądów systematycznych i metaanaliz. Organizacje takie jak Cochrane Collaboration aktywnie promują włączanie badań we wszystkich językach do przeglądów systematycznych.
Wielojęzyczne zespoły badawcze stają się coraz bardziej powszechne w realizacji międzynarodowych przeglądów systematycznych. Zespoły takie, składające się z badaczy władających różnymi językami, mogą skutecznie przeszukiwać literaturę nieangielskojęzyczną i włączać ją do globalnej syntezy wiedzy.
Przykładem może być projekt COVID-NMA, który podczas pandemii COVID-19 systematycznie przeszukiwał i włączał do swojej bazy badania publikowane w 25 językach, co pozwoliło na bardziej kompleksową ocenę dostępnych interwencji.
Nowe modele publikacji naukowych
Innowacyjne modele publikacji naukowych również mogą przyczynić się do zmniejszenia bariery językowej. Czasopisma wielojęzyczne, umożliwiające publikację w języku lokalnym z obszernym streszczeniem po angielsku (i na odwrót), oferują kompromis między lokalną dostępnością a międzynarodową widocznością.
Otwarty dostęp (Open Access) jako model publikacji sprzyja większej inkluzywności, eliminując bariery finansowe w dostępie do wiedzy naukowej. Jednakże samo udostępnienie treści nie rozwiązuje problemu bariery językowej – potrzebne są dodatkowe mechanizmy, takie jak wielojęzyczne interfejsy i narzędzia tłumaczeniowe.
Obiecującą inicjatywą jest SciELO (Scientific Electronic Library Online), platforma Open Access rozwinięta w Ameryce Łacińskiej, która indeksuje i udostępnia publikacje w języku hiszpańskim, portugalskim i angielskim, zwiększając widoczność badań z tego regionu.
Rozdział VII: W stronę globalnego pluralizmu językowego w medycynie
Jak wynika z powyższej analizy, problem marginalizacji publikacji medycznych w językach pozaangielskich jest złożony i ma głębokie korzenie strukturalne. Jednakże świadomość tego problemu wzrasta, a wraz z nią – zainteresowanie potencjalnymi rozwiązaniami.
Nowe paradygmaty globalnej komunikacji naukowej
Zamiast dążyć do zastąpienia monopolu języka angielskiego innym monopolem językowym, warto rozważyć model pluralizmu językowego, w którym różne języki współistnieją w globalnym dyskursie naukowym. Taki model uznawałby wartość różnorodności językowej nie jako przeszkody do pokonania, ale jako zasobu do wykorzystania.
W praktyce, mógłby on przybierać formę systemu poliglotycznego, w którym badacze publikują w swoim języku ojczystym (co pozwala na bardziej precyzyjne wyrażanie złożonych idei), ale zarazem zapewniają wysokiej jakości streszczenia, tabele i ryciny w języku angielskim jako języku pomostowym.
Warto zauważyć, że takie podejście nie byłoby radykalnym odejściem od tradycji naukowej – raczej powrotem do wcześniejszego modelu, w którym wielojęzyczność była normą w społeczności naukowej, a znajomość kilku głównych języków naukowych była oczekiwana od poważnych badaczy.
Edukacja i świadomość
Kluczowym elementem zmiany statusu quo jest zwiększanie świadomości problemu wśród badaczy, redaktorów czasopism i decydentów. Obecnie, wielu naukowców anglojęzycznych nie zdaje sobie sprawy z istnienia bogatej literatury w innych językach, ani z systematycznych błędów, jakie mogą wynikać z jej ignorowania.
Reformy programów nauczania medycyny mogłyby uwzględniać elementy kompetencji wielokulturowej i świadomości językowej. Przyszli lekarze i badacze powinni być świadomi zarówno ograniczeń wynikających z bariery językowej, jak i dostępnych narzędzi do jej przezwyciężania.
Redefinicja globalnej medycyny opartej na dowodach
Ostatecznie, kwestia języka w nauce medycznej dotyka fundamentalnych pytań o to, czyja wiedza jest uznawana za wiarygodną i wartościową. Prawdziwie globalna medycyna oparta na dowodach musi wykraczać poza obecne, anglojęzyczne ramy, aby włączyć różnorodne perspektywy i dowody z całego świata.
Taka inkluzywna epistemologia medyczna nie tylko zwiększyłaby bazę dowodową, na której opierają się decyzje kliniczne, ale również przybliżyłaby nas do ideału nauki jako prawdziwie globalnego, kolektywnego przedsięwzięcia.
Comments by nowastrona